Historia szkoły

HISTORIA SZKOŁY


          Powstanie Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu jest ściśle związane z budową Zapory Goczałkowickiej, a co za tym idzie z przesiedleniem mieszkańców tejże wioski. Na mocy uchwały Prezydium Rządu z dnia 14 maja 1952 roku Ministerstwo Oświaty przyjęło na siebie obowiązek likwidacji dotychczasowych budynków szkolnych, przeniesienia nauczycieli w ramach normalnego ruchu służbowego i dostarczenia nauczycielom mieszkań oraz budowy nowych obiektów szkolnych w miarę potrzeb wynikających ze zmienionych warunków.W związku z powyższym odbyła się w listopadzie 1952 roku narada w Zarządzie Inwestycji Goczałkowice. Ustalono nową sytuację, jaka nastąpi po likwidacji szkół dotychczasowych i przesiedleniu ludności. Zarząd Inwestycji przedstawił do jakich miejscowości i w jakiej liczbie planuje przesiedlenie ludności. Okazało się, że największą liczbą dzieci szkolnych obciążone będzie Chybie. W 1954 roku zlikwidowano obie szkoły zarzeckie. Antoni Ferfecki, dyrektor szkoły nr 2 wpisał do kroniki szkoły: ,,U nas zakończenie egzaminów 19 maja 1954 roku. Po rozdaniu świadectw zakończono rok szkolny, ostatni w szkole nr 2 w Zarzeczu”. Biorąc pod uwagę, że część Zarzecza, która nie została zalana była bardzo oddalona od dotychczasowej szkoły w Chybiu (najdalsze punkty 5 km, przeciętna odległość 4 km), następnie, że po zalaniu wsi miało zostać jeszcze około 120 budynków starych i przewidywało się wybudować 40 budynków nowych, że Chybie ma tendencje rozwojowe i dotychczasowa szkoła może nie pomieścić nowego napływu dzieci i znacznego przyrostu roczników młodych, uznano za konieczne zorganizowanie szkoły nr 2 w Chybiu, dostępnej dla ludności Zarzecza. Do czasu wybudowania nowego budynku szkolnego postanowiono oddać do użytku tej szkoły budynek starej szkoły w Chybiu, w którym dotychczas mieściła się szkoła dla pracujących, a która na skutek małej liczby uczniów została zlikwidowana. Budynek ten posiadał cztery obszerne sale naukowe i kancelarię bez mieszkań nauczycielskich. Została zorganizowana szkoła siedmioklasowa o czterech nauczycielach z początkową liczbą dzieci 103. W ciągu wakacji szkolonych przeprowadzono remont budynku szkoły i oddano go do użytku z dniem 1 września 1954 roku. Szkołą kierował Antoni Ferfecki, długoletni kierownik Szkoły Powszechnej nr 2 w Zarzeczu, piastujący to stanowisko od 1922 roku do czasu zamknięcia szkoły w roku 1954. Wydział Oświaty w Cieszynie dostarczył szkole nowe ławki szkolne. Resztę umeblowania odziedziczono po szkole dla pracujących. W zaopatrzeniu szkoła miała dużo braków, szczególnie pozbawiona była pomocy naukowych. Wszelki majątek szkół zarzeckich przejął Wydział Oświaty w Pszczynie, któremu szkoły te podlegały i który przeprowadzał likwidację szkół. W nowej sytuacji kierownik szkoły znalazł się w kłopotliwym położeniu. Zarząd Inwestycji Goczałkowice wybudował trzy duże bloki mieszkalne dla przesiedleńców z terenu zalewu. Kierownik szkoły jednak nie mógł zająć mieszkania w blokach, ponieważ obowiązek zakwaterowania mieszkań nauczycielom ciążył na Prezydiach Gminnych Rad Narodowych, a prezydium nie rozporządzało żadnym mieszkaniem. Kierownik szkoły zmuszony był zająć kancelarię szkolną na mieszkanie i w takich warunkach mieszkał dwa miesiące . Władze powiatowe i wojewódzkie zmieniały koncepcje budowy szkoły. Planowano szkołę dwu – lokalową o czterech oddziałach, a następnie ogólnokształcącą. Tak więc sprawy budowy znacznie się przeciągały, co niepokoiło rodziców. W końcu ich zniecierpliwienie z powodu odwlekania budowy było tak duże, że postanowili zwrócić się z prośbą o interwencje do Polskiego Radia oraz do czasopisma ,,Przyjaciółka”. Redakcja czasopisma interweniowała w Ministerstwie Oświaty, a ministerstwo zwróciło się do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Wydział Oświaty w Katowicach.. Komitet Rodzicielski otrzymał pismo, w którym wyjaśniono, że opóźnienie w realizacji budowy zostało spowodowane koniecznością zmiany dokumentacji ze szkoły o jedenastu izbach na szkołę siedmioizbową. Budowę przewidziano na rok 1958. Dzięki bezpośredniej interwencji kierownika szkoły i Komitetu Rodzicielskiego w P.W.R.N.W.O. w Katowicach przyśpieszono budowę na rok 1957. ,,Wczesną wiosną 1957 roku powstała ostatecznie ukończona dokumentacja na budowę szkoły. (…) Uroczystość położenia kamienia węgielnego odbyła się 15 czerwca 1957 roku ”. Kierownik A. Ferfecki przygotował do ponownego wmurowania akt erekcyjny nieistniejącej już szkoły nr 2 z Zarzecza, który wyjął w czasie rozbiórki budynku. A. Ferfecki od początku mocno interesował się przebiegiem prac nad budową nowej szkoły za pieniądze po dwóch rozebranych budowlach w Zarzeczu. Wiele razy musiał interweniować u władz oświatowych, ponieważ sprawy budowy nie posuwały się do przodu. Nauka w starym budynku trwała do końca września 1959 roku. Wtedy to przyjechała komisja do zbadania stanu robót i przydatności budynku do rozpoczęcia nauki. Komisja uznała, że budynek można oddać do użytku. W ten sposób w miejsce zlikwidowanych szkół zarzeckich powstała nowa, o siedmiu lokalach wykładowych, z salą gimnastyczną, świetlicą, biblioteką oraz gabinetem fizyczno-chemicznym. Szkoła ta została ulokowana na pograniczu dawnego Zarzecza, ale już na terenie Chybia. Uroczyste otwarcie Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu nastąpiło 4 października 1959 roku. W akcie erekcyjnym włożonym do kamienia węgielnego nowej szkoły zapisano: ,,…U bram zbiornika rośnie nowy gmach szkolny, który niech będzie pomnikiem tych szkół, które dla większych celów musiały stać się ofiarą”. Szkoła Podstawowa nr 2 w Chybiu jest więc kontynuatorką historii szkół zarzeckich . Tak wspomina o tym wydarzeniu kierownik szkoły Antoni Ferfecki w kronice: ,,Ranek okazał się chmurny. Od północy powiał zimny wiatr. Na placu przed budynkiem starej szkoły gromadzą się dzieci, ludność, organizacje, przedstawiciele władz. Formuje się pochód. O godz. 10.30 pochód ruszył ku nowej szkole. Na czele kroczyła dziatwa szkolna i delegacje Szkoły nr 1 i Mnicha. Za dziatwą idą nauczyciele, zaproszeni goście, potem umundurowana straż pożarna, orkiestra i reszta ludności. Nową szkołę widać z daleka. Na wietrze łopocą sztandary. Trasa od głównej drogi udekorowana flagami. Na budynku również widać flagi, a w oknach widać kwiaty. Przed głównym wejściem jest ustawiona trybuna. Ludność ustawia się przed trybuną, gdzie wchodzą przedstawiciele władz. Orkiestra gra Hymn Państwowy…” Szkoła Podstawowa nr 2 w Chybiu do 1966 roku funkcjonowała w zakresie siedmiu klas. Reforma oświaty spowodowała, że rok szkolny 1966/67 był pierwszym rokiem, w którym szkoła działała w zakresie ośmiu klas. W październiku 1973 roku sejm podjął uchwałę „W sprawie systemu edukacji narodowej”. Koncepcja nowej reformy szkolnej zakładała m.in. dziesięcioletnią średnią szkołę ogólnokształcą, jako szkołę powszechną i jednolitą. Podstawą reformy szkolnej na wsi miały być zbiorcze szkoły gminne . W ten sposób w roku szkolnym 1976/77 klasę VIII przeniesiono do Zbiorczej Szkoły Gminnej w Chybiu, a Szkołę Podstawową nr 2 uczyniono szkołą filialną. Z dniem 01.09.1999 r. nastąpiło, dzięki reformie ustrojowej, przedłużenie jednolitej edukacji do lat 16 i przesunięcie o rok decyzji o zróżnicowaniu dalszego typu kształcenia oraz wprowadzenie nowego typu szkół, których cykl kształcenia dostosowany będzie do faz rozwoju i specyficznych potrzeb danej grupy wiekowej dzieci czy młodzieży, a mianowicie: sześcioletnie szkoły podstawowe z wewnętrznym podziałem na dwa cykle dydaktyczne: nauczanie zintegrowane w klasach I-III i nauczanie blokowe w klasach IV-VI, kończące się sprawdzianem nabytych przez uczniów kompetencji (wiedzy i umiejętności), które wynikają z podstawy programowej. Kolejny etap kształcenia to trzyletnie gimnazja wydłużające o rok powszechną i obowiązkową edukację. Edukacja w gimnazjach odbywać się będzie w ramach poszczególnych przedmiotów szkolnych. Ma ono stworzyć warunki, by uczeń mógł rozpoznać swe zdolności i zainteresowania. Konstytucja RP wydłużyła obowiązek szkolny z dniem 01.01.1999 r. do 18 roku życia . W związku z powyższym, uczniowie terenu Zarzecza do ukończenia szóstej klasy uczęszczają do Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu, a następnie do Gimnazjum w Chybiu. Szkoła Podstawowa nr 2 w Chybiu przez długie lata nie miała swojego patrona. Wspomniany wcześniej kierownik ubiegał się o nadanie tej szkole imienia profesora Ludwika Kobieli, który kiedyś był uczniem zarzeckiej szkoły, a później jako literat opisywał piękno okolicy, zwyczaje, obrzędy i tradycje mieszkańców tzw. ,,żabiego kraju” (Zarzecze oraz położone wzdłuż Wisły miejscowości nazywano tak ze względu na podmokłe z powodu częstych wylewów Wisły tereny). Niestety, władze nie wyrażały zgody na nadanie szkole imienia Ludwika Kobieli. ,,Ówczesna władza PRL-owska hołdowała bohaterom ze Wschodu, proponując by szkoła nosiła imię któregoś z dowódców Armii Radzieckiej – Koniewa lub Greczki, a na głosy wołania o upamiętnienie tego co najbliższe krajanom znad zarzeckiej Wisły pozostawała ślepa, głucha i nieprzychylna” . Z tego powodu nie było żadnego patrona. Życzenia pana Ferfeckiego zostały jednak zrealizowane. W 1994 roku odbył się Zjazd Zarzeczan z okazji 40-lecia wysiedlenia mieszkańców wsi. Na zjazd ten został również zaproszony obecny dyrektor szkoły - Marek Kicka. Tam osobiście mógł poznać młodszego syna Ludwika Kobieli – Marka Kobielę, który w trakcie rozmowy zaproponował przekazanie szkole portretu ojca. Tak właśnie odrodził się pomysł nadania szkole imienia zarzeckiego literata, publicysty i nauczyciela. Nie śpieszono się jednak z tą uroczystością, ponieważ planowano w ciągu najbliższych lat odnowić i wyremontować szkołę. Czterdziesta rocznica otwarcia szkoły skłoniła dyrekcję, by już nie czekać dłużej. To właśnie dzięki staraniom wielu osób, a głównie obecnego dyrektora tej szkoły po czterdziestu latach istnienia, szkoła otrzymała imię Ludwika Kobieli - tego, który ukochał rodzimą ziemię i rozsławił ,,żabi kraj” znad Wisły.

       Warunki materialne mają wpływ na prawidłowe funkcjonowanie szkoły. Nawet najlepsza sieć szkolna przy złych warunkach lokalowych, niedostatecznym stanie higieniczno-sanitarnym, przy braku wyposażenia w odpowiedni sprzęt i pomoce naukowe nie zapewni wysokiego poziomu nauczania i dobrych wyników pracy dydaktyczno-wychowawczej.
Sprawa wyboru miejsca pod budowę Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu była dość skomplikowana. Prezydium Gminnej Rady Narodowej w Chybiu na wniosek miejscowej zainteresowanej ludności zaproponowała miejsce pod budowę nowej szkoły na terenie leśnym w Zarzeczu. Przeciwko odstąpieniu tego terenu pod budowę szkoły wystąpiło Nadleśnictwo w Haźlachu. Sprzeciw tłumaczono tym, że Nadleśnictwo odstąpiło już dużo zalesionego terenu pod budowę zbiornika. Zaproponowano więc, by pertraktować z właścicielami gruntów mieszkającymi najbliżej, aby odstąpili swoje grunta pod budowę szkoły. Mieszkańcy ci zgodzili się, a w zamian za to mieli otrzymać ziemie położone prawie w centrum Chybia, będące pod zarządem Nadleśnictwa. Po pewnym czasie przeprowadzono badanie gruntu, komisyjnie zakwalifikowano grunt jako nadający się pod budowę szkoły. Jednak sprawa budowy ucichła.
     Po pewnym czasie nadarzyła się inna możliwość nabycia miejsca pod budowę. Przeprowadzano uwłaszczenie długoletnich dzierżawców gruntów leśnych położonych na terenie Zarzecza i Chybia. Przy tej okazji Prezydium Gminnej Rady Narodowej w Chybiu zaproponowano 1 hektar gruntu wydzielić pod budowę szkoły, co rzeczywiście nastąpiło i miejsce to zostało przyznane i zatwierdzone jako odpowiednie. Na tych gruntach ostatecznie wybudowano Szkołę Podstawową nr 2 w Chybiu. Jest to miejsce o ok. 300 m od granicy Zarzecza między drogą powiatową a lasem. Po drugiej stronie drogi również wydzielono parcelę dla celów szkolnych wielkości 30 arów. Na tej parceli władze szkolne zaprojektowały budowę baraku zastępczego jako tymczasowego pomieszczenia na szkołę do czasu wybudowania nowego budynku szkolnego. Projektowanego baraku jednak nie wybudowano.
Przystąpiono do sporządzenia nowej dokumentacji, a dla przyśpieszenia sprawy przyjęto plan budynku szkolnego, który już został wybudowany w Kłobucku, koło Częstochowy. W marcu 1957 roku przystąpiono do wykopu fundamentu.
Budowa szkoły posuwała się naprzód, chociaż napotykano na wiele przeszkód, a największą był brak rąk do pracy, szczególnie murarzy. W roku 1957 stanął budynek w stanie surowym, a roboty wykończeniowe kontynuowano w roku 1958. Wewnętrzne prace zostały ukończone i komisyjnie odebranie tych robót nastąpiło 10 stycznia 1959 roku.
Zaraz po wykończeniu budynku wewnątrz przystąpiono do budowy domu mieszkalnego dla nauczycieli. Według planu miał to być budynek parterowy dołączony do sali gimnastycznej o dwóch mieszkaniach rodzinnych po dwa pokoje, kuchni i jedno mieszkanie z jednym pokojem, z kuchnią na parterze oraz jedno mieszkanie trzyizbowe na poddaszu. Kierownictwo szkoły zabiegało o zmianę tego projektu na budynek piętrowy wskazując, że koszt piętra niewiele zwiększy pozycję kosztów a zyska na tym wygląd zewnętrzny całego kompleksu zabudowań szkolnych. (Przy budowie budynku parterowego dach tego budynku równałby się wysokości dachu sali gimnastycznej). Interwencje kierownictwa szkoły odniosły skutek i postanowiono wybudować dom piętrowy. Zyskano na tym dwa mieszkania.
W miejscu, w którym później znajdował się podręczny gabinet na pomoce naukowe do fizyki i chemii przy pracowni fizyko-chemicznej była w planie obszerna rekreacja. Kierownictwo szkoły poczyniło starania w odpowiednich instytucjach, aby zmniejszono wspomnianą rekreację, a w tym miejscu dobudowano gabinet podręczny na pomoce do fizyki i chemii. Postulat ten został uwzględniony.
Następnym problemem, z jakim się zetknięto w czasie budowy budynku szkolnego była sprawa z kanalizacją oraz z ogrzewaniem. W projekcie budowy szkoły nie przewidziano budowy ubikacji wewnątrz budynku tłumacząc to tym, że nie można zrobić instalacji kanalizacyjnej, bo teren nie posiada spadu. Dzięki wystosowanym pismom przeprowadzono ponowne badanie terenu i stwierdzono, że spad, choć minimalny, jest dopuszczający do urządzenia kanalizacji.
Wydane wcześniej niekorzystne opinie co do terenu spowodowały postanowienie urządzenia piecowego, a nie jak chciano centralnego ogrzewania. Intensywne interwencje kierownictwa szkoły w tej sprawie niestety nie odniosły rezultatu.
Latem 1959 roku przy równoczesnym kontynuowaniu budowy domu mieszkalnego przystąpiono do wykonania elewacji zewnętrznej. Wszystko wskazywało na to, że będzie można rozpocząć naukę w nowym budynku szkolnym od 1 września 1959. Z końcem roku szkolnego przenoszono już sprzęt szkolny do nowego budynku. W czasie wakacji przygotowano otwarcie szkoły, a uroczystość wyznaczono na 30 sierpnia. Tymczasem Kuratorium Okręgu Szkolnego w Katowicach nie zgodziło się na uroczyste otwarcie szkoły, póki budynek nie będzie kompletnie wykończony, a więc również otynkowany. Z powodu braku ludzi do pracy wykonawca nie zdążył ukończyć prac do końca sierpnia. Uroczystość otwarcia szkoły trzeba było przesunąć na termin późniejszy i rok szkolny 1959/19560 rozpocząć jeszcze w starym budynku. Wiadomość o przesunięciu terminu otwarcia szkoły wywołała wśród mieszkańców Zarzecza poruszenie i w dzień rozpoczęcia roku szkolnego rodzice przybyli do szkoły, urządzając demonstrację. Oprócz tego, wystosowali zażalenie do władz państwowych. Kierownik szkoły z trudem opanował sytuację. Na własną odpowiedzialność zapewnił rodziców, że nauka w starym budynku potrwa najwyżej do połowy października  .
Budynek szkoły znajduje się na ulicy Szkolnej 8, umiejscowiony jest z dala od drogi głównej, co zwiększa bezpieczeństwo uczniów drodze do i ze szkoły. Szkoła położona jest około 2 km od centrum gminy. Teren szkoły jest ogrodzony, znajduje się na nim boisko oraz plac zabaw dla dzieci. Zaplecze szkolne stwarza uczniom dogodne warunki wszechstronnego rozwoju, gdyż szkoła posiada salę gimnastyczną, pracownię komputerową, bibliotekę wraz z niewielką czytelnią, gabinet pielęgniarki szkolnej oraz pomieszczenie, w którym zebrane zostały pamiątki i informacje dotyczące patrona szkoły oraz jej historii. Szkoła posiada także odpowiedni sprzęt, na który składają się: rzutniki pisma, przeźroczy, odtwarzacze DVD, telewizory, magnetowidy, wideoprojektory, kserografy. Systematycznie przeprowadzane są remonty wewnątrz szkoły. Planowana jest dalsza modernizacja szkoły, zwłaszcza jeśli chodzi o zewnętrzne elewacje budynku.

        Pierwszym kierownikiem Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu został Antoni Ferfecki . Przed zalaniem Zarzecza był kierownikiem Szkoły Powszechnej w dzielnicy Górny Koniec. Wcześniej przez dwa lata pracował jako nauczyciel w Czechowicach – Dziedzicach. Z dniem 1 marca 1960 roku przeniósł się do Harbutowic i pracował w Szkole Podstawowej nr 3 w Skoczowie. Zmarł 4 czerwca 1984 roku i pochowany jest na cmentarzu w Nierodzimiu. Antoni Ferfecki z sentymentem wspominał Zarzecze. Tu się ożenił, tu urodziło się czworo jego dzieci. W środowisku nauczycielskim uchodził za człowieka wielkiego serca, wspaniałego pedagoga, dobrego ,,zarzeczanina”. Miał wiele wyróżnień i odznaczeń. Będąc emerytem pisał wspomnienia o czasach okupacji, swoich przejściach życiowych; napisał też książkę ,,Historia Zarzecza”  .
W pierwszym roku funkcjonowania Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu pracowało czterech nauczycieli. Ze szkół zarzeckich przeniesiono Jadwigę Ferfecką. Oprócz niej w szkole miało posadę dwóch jeszcze dwóch nauczycieli: Bolesław Dziedzic oraz Alicja Wojtaszek. W pierwszych latach działania szkoły główny wysiłek nauczyciele skierowali na podniesienie poziomu nauczania do przeciętnej normy w powiecie.  W roku szkolnym 1956/57 nadal pracowało w szkole czterech  pedagogów. Alicja Wojtaszek odeszła  do szkolnictwa specjalnego. Na jej miejsce przybyła ze szkolnictwa specjalnego Maria Ochodek. Ze szkoły odeszła również Jadwiga Ferfecka. Na jej miejsce została zatrudniony Kazimierz Czerwiec. Praca w tym roku przebiegała już zupełnie normalnie, poziom w klasach wyrównano.
1 marca 1960 roku Antoni Ferfecki został przeniesiony na stanowisko kierownika Szkoły Podstawowej nr 3 w Skoczowie. Po jego odejściu kierownictwo w szkole dość często się zmieniało. Pełnienie obowiązków kierownika szkoły w Zarzeczu przejęła Maria Ochodek. Następnym kierownikiem został Stanisław Hapeta. W roku szkolnym 1961/1962 kierownictwo przejął Bogdan Hajek. Jednak w 1968 przeniesiono go do pracy w Cieszynie. Stanowisko dyrektora szkoły objęła Gertruda Franek. W latach 1982- 1990 funkcje dyrektora szkoły sprawował Bolesław Dziedzic. Obecnie dyrektorem SP-2 Chybie jest Marek Kicka. Kierownictwo szkoły objął w 1990 roku.
Zatrudnienie nauczycieli również zmieniało się w szkole. W początkowych latach funkcjonowania szkoły o zmianach personelu głównie decydował Inspektorat Oświaty.

        Na początku funkcjonowania szkoły, czyli w latach 1954/55 uczniowie wykazywali znaczne braki w nauce na skutek anormalnego funkcjonowania szkół zarzeckich ostatnich dwóch latach ich istnienia. I tak szkoła nr 1 w Zarzeczu, która niegdyś liczyła dziesięciu nauczycieli, w ostatnim roku istnienia miała zaledwie czterech nauczycieli. Rodzice nie dbali o edukację swych dzieci, bo ważniejszą sprawą była sprawa przesiedlenia, zatrudniając w tej akcji również dzieci szkolne  .
Pochodzenie społeczne uczniów było chłopsko – robotnicze. Głównym źródłem utrzymania ich rodzin była praca na roli lub praca w Cukrowni w Chybiu.




                                                                                                                                                            


    

[Powyższy tekst jest fragmentem pracy magisterskiej pt."Działalność dydaktyczno-wychowawcza Szkoły Podstawowej nr 2 w Chybiu" autorstwa Ś.P. Anny Niemiec . W tym miejscu składamy podziękowania dla Pana Sławomira Niemca, który umożliwił nam publikację fragmentów tejże pracy]


"...Ludzie, których kochamy, zostają na zawsze, bo zostawili ślady w naszych sercach..."





 
NADANIE IMIENIA SZKOLE



Uroczystość nadania szkole imienia odbyła się 8 października 1999 roku. Święto miało szczególny charakter dla społeczności szkolnej, ponieważ obchodzono również jubileusz 40 lat otwarcia szkoły. Uroczystość odbyła się z udziałem licznych gości, przedstawicieli władz gminnych, oświatowych oraz p. Marka Kobieli, obecnie pracownika naukowego Politechniki Gliwickiej.

Wydarzenie to znalazło odbicie w prasie śląskiej oraz katowickiej telewizji regionalnej. Równocześnie otwarto izbę pamięci, w której znajduje się wiele dokumentów, zdjęć oraz pamiątek Ludwiku Kobieli . Hasłem przewodnim tego minimuzeum jest myśl wyrażona w ,,Hołdzie Rzeczypospolitej”:

        ,,Ukochana polska szkoło.
        Ty piastunko młodych dusz.
        Roztocz urok swój głęboko
        I ojczystym sprawom służ !” 



   

 
Moment odsłonięcia tablicy pamiątkowej
 
Ksiądz Ludwik Lasota poświęcił tablicę pamiątkową
 
Uczniowie przedstawili życie i twórczość patrona szkoły
 
Publiczność z zainteresowaniem wysłuchała programu artystycznego
 
Zaproszeni goście z uwagą i wzruszeniem wysłuchali opowieści o dawnym Zarzeczu o 40-letniej historii szkoły i jej patronie
 
Pierwszy wpis do Księgi Pamiątkowej złożył pan Marek Kobiela
Równocześnie otwarto izbę pamięci, w której znajduje się wiele dokumentów, zdjęć oraz pamiątek o Ludwiku Kobieli.
 

 
  Marek Kicka podziękował za zorganizowanie uroczystości